Hymn matematyków

0:0

HYMN MATEMATYKÓW




(autorzy anonimowi)
na melodię "Umarł Maciek, umarł"


Oj, myślę sobie czasem - aże sam się śmieję -
Czemu to zbiór wszystkich zbiorów nie istnieje?
Oj, byłby to hałas spory, jakby zebrać wszystkie zbiory!
Oj, dana, dana, dana, dana!

Oj, myślę sobie myślę, co za pech fatalny,
że przedział (0,1) jest nieprzeliczalny.
O, jakby to dobrze było, gdyby się go przeliczyło!
Oj, dana...

Oj, jakie to wspaniałe zbiorów są zwyczaje,
że się uporządkować każdy dobrze daje!
Zaraz się chłop lepiej czuje, jak se zbiór uporządkuje!
Oj, dana...

Oj, niech się każdy nisko Panu Bogu kłania,
że raczył zesłać tyle reguł wnioskowania.
No bo gdyby ich nie stało, z czego by się wnioskowało?
Oj, dana...

Oj, myślę sobie, myślę od samego rana,
W czym całka Lebesgue'a lepsza od Riemanna?
Głupio będzie Riemannowi, jak się w grobie o tym dowi!
Oj, dana...

Oj, próżno się człek prosty dorozumieć stara,
Co to jest za miara, zwana "miarą Haara"?
Są to takie miary głupie na lokalnie zwartej grupie.
Oj, dana...

Oj, myślę sobie myślę, myślę wciąż dlaczego
W kwadracie każdym widać "dywan Sierpińskiego"?
Byłby to fakt wzruszający, gdyby tak był latający!
Oj, dana...

Oj, patrzę, a pod płotem leży se funkcyja!
Oj, już nie wszędzie ciągła, nie wiadomo czyja.
Lecz się tym nie przejmowałem, wziąłem ją zróżniczkowałem.
Oj, dana...

Czuję, że z tego będzie chryja ekstremalna,
Bo rzecz takowa ponoć mocno jest karalna!
Lecz i tym się nie przejmuję: będzie trzeba - się scałkuje!
Oj, dana...

Oj, czasem sobie w nocy próbuję pomału
Oj, w niezerowym ciele szukać ideału.
Lecz mam taki pech fatalny, że co znajdę, to trywialny!
Oj, dana...

Oj, myślę sobie teraz: po co łamać głowę?
Kiej wezmę dalej wstawię funkcyje zdaniowe!
Kto se za nie wstawi zdanie - nową zwrotkę wnet dostanie!
Oj, dana...

Oj, każdy Brouwerowi winien bić pokłony,
że wreszcie zlikwidował środek wyłączony.
Stworzył nowe możliwości współczesnym i potomności.
Oj, dana...

Oj, w ktorąkolwiek pójdę dzisiaj świata stronę,
Wszędzie mnie straszą dziwne funkcje zespolone.
Jedna rzecz mnie zwłaszcza złości: sinus większy od jedności.
Oj, dana...

Oj, czy ktoś zna odpowiedź, ja się ciągle waham:
Jak szybko można biegać w przestrzeni Banacha?
Oj, zapytam się Cauchy'ego, bo w niej zbieżne ciągi jego.
Oj, dana...

Oj, była dzisiaj w barze draka nadzwyczajna:
Barmankę klient prosił o butelkę Kleina.
Ona się tym nie zraziła: czas do ceny doliczyła.
Oj, dana...

Podobne

Nie jesteś zalogowany!

Inne materiały z tej kategorii

TESTY

Nie znaleziono żadnych materiałów.

ZADANIA

Nie znaleziono żadnych materiałów.

FILMY

Nie znaleziono żadnych materiałów.


Autorem "Hymn matematyków" jest Sławomir Jemielity.
Zabrania się kopiowania, rozpowszechniania i udostępniania materiałów zawartych w Serwisie.

Serwis SOFIZMAT nie odpowiada za treść umieszczanych materiałów, grafik, komentarzy oraz wszelkich innych wpisów pochodzących od użytkowników serwisu.

Korzystanie z witryny www.SOFIZMAT.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie
plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki.